czwartek, 29 maja 2014

..:: Między Aniołem, a Demonem stoję Ja ::..

|Argomael|
|Człowiek - 28 lat; Złoty Byk [Gorgona] - 265 lat|
|Zmiennokształtny|
|Żywioł Główny - Ogień|
|Mężczyzna|

 Imię jak imię. Nadali mi je rodzicie - no prawie. Okrutny Apuch
i przepiękna Mastema, nazwali mnie Sammu. Jednak nie przypadło mi do gustu więc je zmieniłem. Ku wielkiemu przerażeniu moich rodzicieli. Ale z tym wiąże się nieco dłuższa rozprawa.

~*~*~*~
Przezwiska brak. I lepiej by tak pozostało. Nie po to mam imię by je skracano na różne głupie sposoby. Jeśli ktoś się zaważy sprzeciwić mej woli, bierze na swe barki niewyobrażalne męki. 

~*~*~*~
Nazwisko me brzmi Edunvalvojan Varjo, co w przetłumaczeniu brzmi "Powiernik Cienia". Nie używam go, gdyż mało kto potrafi je wymówić.



~*~*~*~
Wiek jest tylko liczbą. Jednak ludzki wiek nie przekracza 28 wiosen. Natomiast jako Złoty Byk mam 265 lat, co równe jest wiekiem młodemu, silnemu zwierzęciu. 
~*~*~*~
Moim żywiołem głównym jest ogień. Potrafię zrobić z nim wszystko. Używam go tylko gdy jestem zły lub jestem pod postacią Byka. Wtedy to moja główna broń. Moje ciało jest ciągle ciepłe. Działam niczym grzejnik. Nigdy nie jest mi zimno. 
Mym żywiołem pobocznym jest ziemia. Uczę się tej profesji cały czas, jednak nie potrafię nim wyrządzić większej krzywdy.

~*~*~*~
Cóż mogę powiedzieć o swym charakterze. Najlepiej jak poznacie mnie sami i wtedy wyrobicie swoją własną opinię. Jak na wielkiego faceta jestem dość spokojny, lecz szybko można mnie wkurzyć, 
a wtedy lepiej nie wchodzić mi w paradę. Tylko kojący dotyk kogoś bliskiego jest w stanie opanować mą furię. Troszczę się o tych, którzy zasługują na miejsce w mym sercu. Stało się to teraz, w swego rodzaju, moją pokutą za to, co niegdyś uczyniłem. Nie żałuję niczego. Rzadko przepraszam. Mam duszę wojownika, więc dość często wybywam z Miasta, jednak zawsze powracam - mniej lub bardziej pokiereszowany. Często milczę i bacznie obserwuję wszystko i wszystkich.

~*~*~*~
Wygląd w postaci Człowieka, nieco odstrasza. Muskularne cielsko wsparte jest na mocnych nogach. Moje oczy mają barwę zgaszonej czerwieni. Blizny zaś są dość rozległe. Sięgają od pleców po brzuch. Są pamiątką od kiedy tylko pamiętam. Przypominają mi kim i jak się stałem, tym bydlęciem jakim jestem teraz. Umięśnione ręce pokryte są tatuażami, od nadgarstków po barki. Gdy jestem pod postacią Złotego Byka, wcale nie jestem ładniejszy. Jeszcze większe cielsko wsparte jest na krótkich mocnych nogach. Twarde kopyta zadają mocne ciosy. Szeroki łeb zwieńczony jest rogami, które rozrywają ciało przeciwnika. Z pyska i nozdrzy bucha ogień, który trawi wszystko. W postaci gorgony nie posiadam sierści. Zamiast niej, mam złote płytki. Wyglądają niczym rybie łuski. Są wytrzymałe, jednak można mnie zranić. Tylko trzeba się nieźle natrudzić.
~*~*~*~
 Mymi umiejętnościami są dwa żywioły. Ogień i Ziemia. Jednak Ogień towarzyszy mi od dnia narodzin. To on bliższy jest memu sercu. Jak już wspomniałem potrafię z nim zrobić wszystko. Kontroluję go na wszelakie sposoby. 
Oprócz żywiołów umiem posługiwać się białą bronią, którą zawsze mam przy sobie. Gdy noszę swój ekwipunek, który składa się ze skórzanych pasów, tytanowych płyt, ochraniaczy na ręce i nogi, zawsze mam przy sobie dwa ostre i wielkie noże. Przytwierdzone są do ochraniaczy na rękach za pomocą długich łańcuchów.

                                                


środa, 28 maja 2014

Patrzcie pod nogi. Potem możecie marzyć spoglądając na niebo, o ile się nie przewrócicie, idąc.




Thamara Altman 
| 19 lat |
Człowiek | Mag |
| Nieznośna | Śmiała | Surowa | Inteligentna |
| Thama | Sosna | Ara |
| Ziemia | Skały i kamienie szlachetne |






O niej: Thama, a raczej Thamara jest bardzo śmiałą i żywiołową osobą. Lubi uprzykrzać niektórym osobom życie i robić kawały, chodź nie jest już bardzo młodą osobą. Jako dziecko i nastolatka, zanim nastąpiło zamieszanie bardzo lubiła mechanikę i jako jedyna z rodziny chciała uczyć się w tym kierunku, ale chaos na Ziemi pokrzyżował jej plany na życie. Pozostała jej tylko pasja do tej dziedziny, ale nie ma jak jej rozwijać. O swoich zdolnościach zdała sobie sprawę bardzo późno, gdy podczas żałoby po rodzicach i starszej siostrze siłą umysłu wyciągnęła głaz z podziemi i usiadła na nim, rozpaczając. Dopiero potem zdała sobie sprawę z tego, co zrobiła.  Wracając do charakteru: jest bardzo towarzyska i łatwo nawiązać z nią kontakt. Potrzebujesz pomocy? Możesz na nią liczyć. Stara się być spokojna i ułożona, ale od czasu do czasu palnie coś głupiego i często później tego żałuje. Lubi muzykę, ale nic ciężkiego. To ją rozprasza. Można znaleźć w niej osobę także odrobinę osobliwą, z którą trudno się dogadać na jakiś temat. Nie martwcie się, to nie jest za często. Jest sprawiedliwa i inteligentna, więc nie powoduje wiele kłopotów. O ile one czasami same się tworzą. 

Wygląd: Ma gęste, rude włosy po matce oraz brązowe oczy jak ojca. Na prawym policzku, ma pieprzyka, a całość z lekko malinowymi ustami wygląda dobrze. Ubiera się często w bardzo krótkie, delikatnie obdarte spodenki i brązową pół bluzę z widocznym brzuchem. Na nodze zawsze ma przypiętą pochwę na nóż. Czasami ma ochraniacze na oczy, takie jak spawacze - nikt nie wie, po co jej są potrzebne. Jest raczej lekkiej postury, ale ma widoczne zarysy mięśni po latach ćwiczeń. Na plecach ma niedużą bliznę - pozostałość po wojnie. Rude włosy często zostawia luźno, ale czasami są splecione w schludny kłos. Wygląda raczej na 15-16 lat, a nie prawie 20. 

Umiejętności: Dobrze posługuje się nożami i sztyletami. Jest bardzo zwinna i umie jako tako strzelać z łuku i kuszy. Jest dobrym alchemikiem i zajmuje się ziołami oraz medycyną. Dla przyjemności może zrobić miecz albo inną broń. Także dla innych. 

| Miała dwie siostry, starszą i młodszą o dwa lata. Starsza zginęła na jej oczach, a młodsza należy obecnie do Gildii Wody i nie widuje się z nią |
| Ma koszmary, podczas których widzi dzień zniszczenia i śmierć bliskich |
| Obchodzi urodziny 31 czerwca |

Kontakt - gmail: pomyluna2003@gmail.com 
jeśli ktoś będzie chciał, dam GG.



sobota, 17 maja 2014

Witajcie, dobrzy ludzie.



Imię : Tin

Nazwisko : Kaine

Wiek : 28 lat

Rasa : Człowiek | Zmiennokształtny

Żywioł główny : Ogień | Ciało

Charakter : Stara się on być spokojny, jednakże awanturnicza żyłka daje o sobie znać. Potrafi uspokoić innych w razie zamieszania. Lubi eksperymentować i uczyć się od innych. Nie daje się nikomu poniżać. Można go opisać jako starszego brata, ponieważ zawsze pomoże w potrzebie i będzie się starał rozwiązać czyjś problem, nawet kosztem własnych planów. Jest dynamiczny. Na strach reaguje spokojem, zamyka go w sobie, ale zazwyczaj uzewnętrznia inne uczucia.






Wygląd : W formie ludzkiej mierzy około 182 centymetrów. Ma bujną, popielatą grzywę, zaczesaną na prawo. Lewy bok głowy jest krótko wygolony. Ma jasne, szaroniebieskie oczy. Ma krótki, kilkudniowy zarost. Ubrany jest zazwyczaj w swoją ulubioną, białą koszulę, czarną kamizelkę oraz ciemne oliwkowe spodnie. Na spodzie prawej ręki ma wytatuowaną gwiazdę. W formie zwierzęcej zawsze ma charakterystyczne dla niego jasne pasmo włosów i równie jasne oczy.
Nóż i maczeta, którymi posługuje się Tin.

Stanowisko : Po krótkim pobycie w Mieście dołączył do grona zwiadowców.



Umiejętności :

- Potrafi kontrolować swoje zdolności. Z łatwością posługuje się magią ognia, która nie skrywa przed nim już żadnych sekretów.

- Jest zmiennokształtnym, czyli potrafi przybierać postaci zwierząt.

- Potrafi dobrze walczyć nożem oraz maczetą, które zawsze nosi przytroczone w pochwach do pleców oraz do pasa.


Jestem chętny na wątki i powiązania. 
GG - 50023203

piątek, 16 maja 2014

„Jeśli idzie o podejrzane typy, to nie martwię się tymi, którzy zmarli. Niepokoją mnie żywi.”



Kuroha Asahina
19 lat | Smok-Chimera
Ogień | Energia
Melancholik | Marzyciel
Sentymentalny | Dobry | Nieśmiały

O nim: Jak można najprościej opisac taką osobę? Nie ma jednego słowa które dobże oddało by to kim jest. Owszem, można powiedzieć, że jest gburowaty, ale z drugiej strony nie każdy mógłby się z tym zgadzać. W końcu, z tej drugiej strony można powiedzieć, że jest po prostu samotny, albo pomocny. Chociaż z tym już bardziej można by się kłócić. Jego pomocność bywa jednak zależna od relacji z daną osobą, a jego relacje z ludźmi bywają ciężkie. 
Na pewno nie jest on osobą, która lgnie do ludzi. Raczej siedzi na uboczu, nie odzywa się. Jest zamknięty w sobie i nie da się tego ukryć. Oprócz tego bywa zwyczajnie nieśmiały, a to utrudnia mu zawieranie nowych znajomości. Jest jednak dobrym obserwatorem. Kiedy siedzi z boku, ma możliwosć skupienia się na innych, na tym co widzi, czy słyszy. Jest on raczej niezauważalny. Ludzie go omijają, często nawet nie zdajac sobie sprawy, że ktoś koło nich był.
Jeśli już uda Ci się go zauważyć, albo zechcesz do niego podejść, nie daj się odstraszyć zachowaniem typowego samotnika. Nawet jeśli początkowo wyda Ci się zimny, obojętny albo nawet troche niemiły, nie oznacza to, że taki własnie jest. Kiedy już zdobędziesz jakąś odrobinę jego zaufania, szybko zacznie się okazywać nieco inny. Dowiesz się wtedy, że prawie pozbawiony jest tego, wszechobecnego egoizmu. On podzieliłby się z drugą osobą ostatnimi kęsami jedzenia. Po tym czasie zrobi się również milszy, cieplejszy. Nawet okaże się osobą z dużym pokładem poczucia humoru. A jeśli uda Ci się na prawde do niego dotrzeć, zauważysz, że są w nim głęboko zakorzenione różne, dobre wartości. W każdym jednak jest coś złego. Oprócz wielkich pokładów cierpliwości i lojalności, tam głęboko w nim, znajduje się też trochę nienawiści do ludzi. Jest tam też dużo smutku, a on sam na ogół często bywa depresyjny.

Wygląd: Należy do osób raczej niskiego wzrostu. Jest dość drobny i szczupły choć nie do przesady. Jego mięśnie nie są wyraźnie widoczne na pierwszy rzut oka. Mimo to jest wystarczająco silny żeby sobie radzić.
Jego włosy są po prostu ciemne, wręcz czarne. Często rozczochrane. Oczy zaś ma mocno niebieskiej barwy.Zwykle chodzi ubrany na czarno. Najczęściej wybiera nieco za duże koszulki. Nosi czarne długie spodnie, prawie zawsze wciśnięte w glany, które nie da się ukryć, wiele już z nim przeszły.
Pod postacią "smoka" osiąga rozmiary dorosłego kucyka. Jest pokryty czarną sierścią, a postawą przypomina bardziej dużego psa niż gada. Nie posiada skrzydeł. Uszy są długie i szpiczaste, a tuż koło nich znajdują się typowo smocze rogi. Kształtem jego czaszka wyraźnie przypomina smoczą, a od mniej więcej wysokosci jego łopatek widnieją coraz bardziej wystające kręgi. Ruchami może zaś przypominać dużego kota.


Umiejętności: Jak jego rasa mówi, może przybierać postać "smoka". Do jego umiejętości należą typowe możliwości wpływania na płomienie jak i samo wytwarzanie ich czy kształtowanie wedłu własnej wyobraźni. jego ogień jest niebieskiej barwy.
Jego wrodzoną umiejętnością jest "panowanie" nad energią. To pozwala mu na wyczuwanie istot i rzeczy w pobliżu jak i również kontrolowanie własnej energii i przekładanie jej na atak i inne czynności fizyczne. Dobrze rozwinięta umiejętność daje mu również możliwość ochładzania (pochłaniania) energii z otoczenia lub istot, a co za tym idzie nawet do wytwarzania ogólnego chłodu. Symetrycznie do tego może również ocieplać (wytwarzać) energie aż do wytworzenia ognia.
Minusem tego jest mocno obniżona wytrzymałość na wysoką temperaturę w lecie i zimno, zimową porą roku.
Potrafi również posługiwać sie bronią białą.



 | Jest efektem eksperymentu |
| Nie pamięta wielu rzeczy ze swojej przeszłości |
Nie przepada za dziećmi |
| Nie lubi walczyć z innymi |
| Niezależnie od tego którą formę przybieże, jego oczy pozostają takie same |
| Z racji tego, iż nie posiada skrzydeł nie potrafi latać, za to budowa jego kończyn i umiejętnosci pozwalają mu rozwijać większe prędkości niż większości stworzeń, wyżej jak i dalej skakać, oraz spadać na cztery łapy z dużych wysokości |
| Można sie z nm zaprzyjaźnić, ale nie oswoić. Nie szukaj dla niego kagańca, szmyczy ani siodła |
| Pomimo swojego charakteru, w zależności od jego stanu psychicznego, potrafi być czasem głośny i żywszy niż zwykle |

I am too small to understand big problems






Imię:
Nicole
Przezwiska:
Nic, Col, etc.
Nazwisko:
Aeras
Wiek:
9
Rasa: 
Obdarzona
Człowiek z nadnaturalną mocą
Żywioł główny: 
Powietrze





Charakter

Nicole jest bardzo radosna i żywiołowa, jak to przystało w jej wieku. Na jej twarzy bardzo często gości szeroki uśmiech. Dla innych jest raczej miła, potrafi uszanować sprawy dorosłych. Jest ciekawska i raczej odważna, ale zdarza się, że coś ją wystraszy. Bywa bardzo zaborcza, jak już się uprze, to nic nie zmusi jej do zmiany zdania. 








Wygląd

Jest małą, drobną istotką, ma 111 cm wzrostu. Jej długie, jasnobrązowe włosy lekko się falują i sięgają prawie do pasa. Ma duże, niebieskie oczy, które okalają czarne rzęsy. Jej małą, kształtną twarzyczkę ozdabia drobny nosek i malinowe usteczka. Lubi sukienki tak samo jak luźne bluzy, swetry, koszulki i koszule. Często chodzi w czapce, a włosy zazwyczaj ma rozpuszczone.












Umiejętności


W ogóle nie kontroluje swoich umiejętności. Kiedy jest zła dookoła niej zrywa się wiatr, czasem tworzy tornado. Zdarza się, że w bezwietrzny dzień jej włosy unoszą się, jakby szalała wichura. Pogoda dookoła niej odzwierciedla jej samopoczucie.











Historia


Jej rodzice przeżyli wybuch i zamieszkali w mieście. Wiedli spokojne życie, a mała Nicole przyszła na świat dwa lata po katastrofie. Tutaj urodziła się i wychowała. Od zawsze przebywała w otoczeniu dorosłych, jeszcze nigdy nie spotkała kogoś w swoim wieku. Całe dnie spędzała skacząc po murach i zwiedzając każde najmniejsze zakamarki miasta.











Ojciec był wojownikiem, a w czasie pokoju strażnikiem na murach. Podczas zimowej nocy, gdy miała 5 lat, poszedł na wartę i już nie wrócił. Do dziś nie dowiedziała się, co tak naprawdę stało się z jej ojcem.
Matka odeszła 2 lata później. Była medykiem i została wezwana pod wieczór do chorego. Wracała po zmierzchu i porwał ją mutant. Tak samo jak inny porwanych, jej matki nigdy nie odnaleziono.














Od tamtego czasu jakoś sobie sama radzi. Mieszka w tym samym domu co z rodzicami i raczej nie zamierza się stąd wyprowadzić. Jej rodzice byli zaprzyjaźnieni z karczmarzem, ona też się z nim dobrze dogaduje. Wszystkie posiłki je w karczmie, jak nie znajdzie sobie ciekawszego zajęcia, lubi tam przesiadywać.











Towarzysz

Znalazła ją 3 lata temu, podczas spaceru po plaży. Była wtedy maleńkim szczeniaczkiem. Od tego czasu Nymeria chodzi za nią jak cień. Obecnie jest dużym, brązowookim, białym husky, z delikatnie szarym zabarwieniem futra na grzbiecie i czubku łba. Jest wiernym towarzyszem zabaw, spacerów... - prawdziwym przyjacielem. Broni Nicole, nigdy nie dopuści, żeby coś jej się stało. Zawsze jest koło swojej pani. Jest początkowo nieufna w towarzystwie nowych ludzi. Do Col i jej znajomych jest bardzo przyjaźnie nastawiona, uwielbia wszelkiego typu pieszczoty i zabawy.








~•~
Jestem chętna na wszelkie wątki i powiązania.
Kontakt: gg: 856450
Nick na flash-chacie: Nicoole

środa, 14 maja 2014

『Eh? Aa, Sou』

J e s t e ś   t a k   p i ę k n y ,   ż e   t o   a ż   p r z y g n ę b i a 
K o c h a j m y   s i ę   w ś r ó d   p l a t o n i z m u   t e g o   o d w r ó c o n e g o   ś w i a t a





Marika Frappie Kostecka || Kobieta  || Gildia Powietrza
Data Urodzenia - 29.08.2000, Data Śmierci 17.05.2022
Południca || Demon Słowiański || Wiek Fizyczny - 22 lata 
165 centymetrów wzrostu || Kasztanowa barwa tęczówek
Aseksualna - biromantyczność
- K i m   j e s t e m ?
J e s t e m   p y s z a ł k i e m .   E g o i s t ą
C h c ę ,   b y   t o   n a   m n i e   z a l e ż a ł o
B o g u   i   S z a t a n o w i

Frappie posiada osobowość, którą jedni potrafią opisać w zaledwie kilku słowach, jednakże dla niektórych do dosyć duże wyzwanie, przynajmniej w Jej mniemaniu. Południca wyznaje bardzo brzydką zasadę: jeśli ktoś zrobi na Niej złe pierwsze wrażenie, natychmiast skreśla Go i będzie starała sobie dać spokój z dalszym pogłębianiem znajomości.
Jest poniekąd isiostą egoistyczną, o nader wysokim mniemaniu o sobie, tak jak i o swoich zdolnościach, które niestety, ale się do najlepszych zdecydowanie nie zaliczają. Lubi, wręcz uwielbia pozytywne uwagi na swój temat. Od czasu do czasu nie pogardzi jednak jakąś kąśliwą uwagą, bowiem sama lubi rzucać niezbyt ładnymi wypowiedziami na temat drugiej osóbki. Ma dosyć cięty język, dodatkowo uwielbia zaczepki słowne. Rzadko kiedy ustępuję, wytrwale stoi przy swoim.
Niezbyt ciekawy charakter, prawda? Nie dość, że wyraża swoją opinię bez pomyślenia nad Nią przynajmniej kilka razy, to jeszcze egoistyczna! Brr. Lepiej się nie zbliżać.
Aczkolwiek Frappie cechuje się również amnitnością i sumiennością podczas wykonywania powierzonych Jej zadań. Jeśli załapała do Ciebie sympatią - zyskasz jednocześnie sojuszniczkę, gotową w każdej chwili stanąć w Twojej obronie. Chociaż daje niebywale kiepskie rady, to jednak znajdzie nawet chwilę, żeby Cię wysłuchać i po prostu być obok.
Cóż. Nie taki diabeł straszny jak Go malują, nie?



- I t   i s   n o t   f a i r 
S h e   s a i d   a n d   d i e d   i n   a g o n y

 Panowanie nad powietrzem 
Dziewczyna jest tylko poniekąd silniejsza od reszty demonów swojej rasy. Potrafi wywoływać wiatr, mogący zmienić się w wichurę. Ostatnim czasem opanowała stworzenie wiru powietrznego

 Ciało - Zalety 
Głównie pojawia się jako zjawa, dzięki czemu trudną Ją zranić. Od czasu do czasu może przyjąć stałą postać
 Ciało - Wady 
Przybranie materialnej postaci kosztuje Ją dosyć dużo energii, przez co korzysta z tego tylko niesamowicie rzadko. Jeśli jednak nie dostosuje się do wyznaczonego limitu istnieje możliwość, że Południca może dosłownie zniknąć

 Przeszłość 

 Mutanty większe niż dwa metry 

 Woda święcona (zależy od ilości) 
- T o   n i e   u c i e c z k a ,
T o   o d w r ó t   t a k t y c z n y !
¤ Zawsze przedstawia się swoim przezwiskiem, Frappie, bądź jako Nikoś ¤
¤ Jak każda Południca była w swoim dawnym wcieleniu zaręczona. Marika została zamordowana kilka dni przed ślubem, przez brata swojego narzeczonego ¤
¤ Zdecydowanie nie przepada za psami ani kotami, natomiast niesamowicie uwielbia ptaki, modliszki i motyle ¤


 K r z y c z a ł   d ł u g o .   C z u ł   s i ę   t a k
z d e p t a n y ,   o k ł a m a n y   i   w y k o r z y s t a n y ,
j a k ,   j a k . . .
N a r k o t y k

__________
Kontakt - gg: 49197722, g-mail, chat & blog
Prawdopodobnie KP będzie jeszcze zmieniana
Zawsze jestem chętna na wątki & powiązania . ^^

środa, 7 maja 2014

Lifted.

IMIĘ: 
Kerenza
NAZWISKO:  
Acca
PRZEZWISKO:  
Ker, Kercia, Keruś
WIEK:  
18 lat
RASA: 
Syrena
ŻYWIOŁ GŁÓWNY:  
Woda
STANOWISKO:  
Założycielka Gildii Wody




Feel like a superhero, what type of dreams are these
I’m as high as a eagle, I’m taller than the trees
And I can’t turn back, I tell my heart relax
Late at night, in the dark, I close my eyes
And suddenly everything is gone



CHARAKTER:

Ker jak na przedstawicielkę żywiołu wody jest bardzo spokojna, mało kto potrafi wytrącić ją z równowagi. Stara się nie wdawać w jakiekolwiek kłótnie, ponieważ nie widzi w tym sensu. Jest pokojowo nastawiona do życia. Ciężko ją zranić psychicznie, jednak jeśli już się do kogoś zrazi będzie go omijać szerokim łukiem. Wręcz za łatwo przywiązuje się do ludzi, przez co mocno przeżywa straty. Lubi wchodzić w konwersacje z innymi oraz poznawać nowe osoby. Woli mieć dobre kontakty z ludźmi, przez co nie ma zbyt wielu wrogów. Zawsze jest chętna do pomocy, nigdy nie zostawia kogoś w potrzebie. Zazwyczaj jest szczera, nie przepada za kłamstwami. Rzadko kiedy można zobaczyć ją w złym nastroju, często się uśmiecha. Nie lubi wracać wspomnieniami do swojej przeszłości, stara się „żyć chwilą”. Nie przepada za siedzeniem w miejscu, kiedy nie ma nic do robienia staje się nerwowa.


All I hear is music, I’m losing all control
I have no excuses, can’t say I wasn’t told
If the sky turns black, I’ll tell my heart relax
Late at night, in the dark, I close my eyes
And suddenly everything is gone


WYGLĄD:

W przemianie ludzkiej nie jest jakoś strasznie wysoka wysoka, ma zaledwie 165 cm wzrostu, ale nie narzeka na to. Włosy w kolorze morskiej zieleni, które lekko sie falują. Kiedyś sięgały do ziemi, jednak niedawno je ścięła i teraz sięgają jej ledwo do łopatek. Niektóre kosmyki jej włosów pod wpływem temperatury zmieniają kolor. Posiada specyficzny kolor oczu w których wręcz można "zobaczyć tęczę". Ma delikatnie zarysowane kości policzkowe, a gdy się uśmiecha na jej policzkach pojawiają się dołeczki. Jej skóra zawsze jest mlecznobiała. Zazwyczaj ubiera się w luźne ciuchy, które nie ograniczają jej ruchów. Często można zobaczyć ją w topach lub krótkich spodniach. Przeważnie po mieście chodzi na boso. Uwielbia wszelkiego rodzaju bransoletki, naszyjniki, kolczyki, przywieszki i pierścionki, zawsze pełno ma ich przy sobie.





UMIEJĘTNOŚCI:
Jak większość osób mieszkających w Gildii Wody w zatopionej części miasta posiada swoją przemianę w człowieka. 
Woda to jej żywioł, od dziecka ma z nią styczność, głównie posługuje się jej magią i potrafi panować nad większościami cieczy. 
Niedawno nauczyła się również uzdrawiać, niektórzy ludzie z miasta przychodzą do niej z jakimiś swoimi pomniejszymi ranami, by ich uleczyła. 






Feels like I finally finally found it
More than I, than I could have ever imagined
After all this waiting and this holding on
Suddenly everything was gone





TOWARZYSZ:
Jakiś czas temu do domku Kerenzy na plaży przybłąkał się mały kociak.  Oczywiście go przygarnęła, bo jakżeby inaczej. Nazwała go Oscar. Ker wychowała kocura, któremu teraz bardzo dobrze się powodzi. Aktualnie niczego mu nie brakuje i jest wręcz rozpieszczany przez właścicielkę. W podzięce praktycznie wszędzie za nią łazi i nie odstępuje jej na krok. Oscar jest przedstawicielem rasy Maine Coon, więc jest dużo większy od zwyczajnych kotów. Posiada długie, puchate futro. Jego ślepia są zielone. Zazwyczaj jest pokojowo nastawiony do innych osób. Jeśli ktoś przypadnie mu do gustu zaczyna się do niego łasić i domagać głaskania.






~*~
Karta Postaci będzie jeszcze wiele razy edytowana.
Jestem chętna na wątki pod KP.
Kontakt: chat, gg: 19359603 , ewentualnie zainteresowanym mogę podać skype.

Reaktywacja.

Witam, jak pewnie większość z was wie, postanowiliśmy razem z Ker reaktywować stare Miasto Żywiołów. Zajęło to trochę czasu ponieważ ja jestem leniwy, a Ker to już w ogóle nic nie robi, ale w końcu blog wystartował. Zaszło kilka zmian w fabule, regulaminie, oraz ogólnym systemie bloga, nie są to może specjalnie duże zmiany, ale mimo wszystko proszę o zapoznanie się z nowym regulaminem i fabułą. Zmiany te w większości wywołane są chęcią poprawienia niedociągnięć i błędów poprzedniej wersji bloga. 


Kilka ogłoszeń na początek:
1. Jedną ze zmian dokonanych w systemie bloga było niemal całkowite usunięcie stanowisk, które funkcjonowały na starym blogu. Nie oznacza to jednak, że wasza postać nie może mieć teraz żadnego stanowiska, wręcz przeciwnie. Jeśli chcecie aby wasza postać była wojownikiem, kowalem, łowcą, lub zwykłym piekarzem, sprzedawcą, czy barmanem, wystarczy, że napiszecie to w waszej karcie postaci, lub bezpośrednio podczas gry na chacie.
2. Blog dopiero co wystartował, więc jesteśmy wciąż otwarci na wszelkiego rodzaju sugestie odnośnie fabuły, regulaminu, czy samego bloga. Jeśli macie jakieś pomysły na udoskonalenie bloga, piszcie! Dane kontaktowe administracji bloga znajdziecie w zakładce kontakt. Jeśli chcecie, aby znalazł się tam również wasz numer gg lub email, wystarczy, że umieścicie go w waszym KP.
3. Jak pewnie wiecie, jest jedynie dwóch założycieli bloga, a co za tym idzie, jedynie dwie zajęte pozycje założycieli Gildii (prawdopodobnie woda i ogień). Dwie pozostałe pozycje są nadal wolne (fabularnie przyjęliśmy, że poprzedni założyciele po prostu nie żyją), a więc i ty możesz zostać założycielem jednej z gildii. Jak to osiągnąć? Wystarczy, że będziesz grał dużo na chacie i aktywnie uczestniczył w życiu bloga, a administracja z pewnością to doceni.
4. Podziękowania dla Ultimitium aka. Pomysłowy za zrobienie nowego (jak i zresztą starego) wyglądu bloga.

To na razie tyle, życzę miłej gry i witam na blogu tych, którzy zdecydowali się dołączyć. :)